Będziemy żyli na kredyt

Dodano: 11.06.2007 (www.gazeta.pl)

- Od trzech lat mamy bardzo dobrą koniunkturę gospodarczą, a to przekłada się na większy optymizm Polaków, którzy zaciągają coraz więcej kredytów - mówi dr Błażej Lepczyński z IBnGR. - Pożyczyliśmy od banków - licząc do sierpnia - już 191 mld zł, a dynamika kredytów dla ludności była czterokrotnie większa niż dla przedsiębiorstw.

Według badań Instytutu w następnych latach ta tendencja się utrzyma, bo niska cena kredytów będzie zachęcać Polaków do dalszego zadłużania się. Najlepsze perspektywy rysują się przed rynkiem kredytów hipotecznych. Potencjał jest tu dużo wyższy niż przy kartach kredytowych czy kredytach gotówkowych. Na znaczeniu będą tracić kredyty ratalne i w rachunku bieżącym.

Na razie udział Polski w europejskim rynku kredytów hipotecznych jest ciągle mikroskopijny. Zmienić to może rozwój innych form dystrybucji kredytów. Na razie połowa jest sprzedawana w bankowych okienkach. A tych ciągle jest niewiele - na jedną placówkę przypada 4,3 tys. mieszkańców (3 tys., jeśli uwzględnić także banki spółdzielcze). Udział pośredników w sprzedaży kredytów hipotecznych jest dużo mniejszy - na razie jest to 25 proc. Jednak z szacunków IBnGR wynika, że w ciągu najbliższych czterech lat wzrośnie on nawet do 40 proc. Pozwoli na to większa automatyzacja przy udzielaniu kredytów.

Na znaczeniu zyska też internet i telefon. Z badań IBnGR wynika, że w 2012 r. 15 proc. kredytów będzie sprzedawanych właśnie tą drogą. - Dla osób, które kupują pierwsze mieszkanie, internet pełni na razie tylko funkcję informacyjną - mówi prof. Leszek Pawłowicz z IBnGR. - Tutaj sprawdzają swoją zdolność kredytową, porównują ceny, ale na koniec i tak wolą iść do banku. Chętniej przez internet kredyty mieszkaniowe zaciągają osoby kupujące drugie mieszkanie w celach inwestycyjnych.

Największym zagrożeniem dla rynku mogą być kredyty udzielane na całą wartość nieruchomości. Prof. Pawłowicz zwraca uwagę, że ryzykowne kredyty, tzw. subprime, które niedawno zatrzęsły amerykańskim rynkiem, to także bardzo popularne w Polsce te bez wkładu własnego.

- Mylą się więc ci, którzy twierdzą, że u nas tego zagrożenia nie ma - mówi prof. Pawłowicz. - Najgroźniejszy w tej sytuacji może być spadek cen nieruchomości. Ale nic nie wskazuje na to, żeby przed 2011 r. czekał nas kryzys na rynku kredytów hipotecznych. Jedynie czynnik psychologiczny mógłby zadziałać jako katalizator.

Źródło: Gazeta Wyborcza




Video


Karty - uwaga na opłaty
Jak ustrzec się przed wysokimi opłatami przy kartach kredytowych.

Karty kredytowe - zniżki
Sprawdź, jakie zniżki możesz uzyskać z kartą kredytową.

Kredyty walutowe - spread
Czym jest spread walutowy i co warto wiedzieć przed wzięciem kredytu we frankach lub euro.

Konta bankowe dla studentów
Porównanie kont studenckich. Warto obejrzeć przed założeniem konta!

Lokaty - wyższe oprocentowanie
Coraz wyższe oprocentowanie lokat bankowych. Czy warto inwestować?

Liczymy zdolność kredytową
O zdolności kredytowej - specjalistka Open Finance.

Poprzednie  |   1   |  Następne

Strona załadowana w 0.387 s.